Wydawnictwo: Papilon
Ilość stron: 32
Okładka: twarda
Rok wydania: 2014
Seria: Elmer
Elmer to zdecydowanie Antosi ulubieniec i wychodzi z założenia, że dzień bez Elmera dniem straconym.
Tym razem Elmer zostaje poproszony o pomoc przez inne słonie bo w pobliżu pojawili się myśliwi, którzy polują na słonie. W trakcie spaceru Elmer wpadł na pomysł by słonie chodziły na szczudłach.
W projekt zaangażowały się wszystkie słonie i razem ciężko pracowały, niestety pierwsze próby były nie udane Elmer zapadał się w ziemię. Jednak i tym razem nasz pomysłowy słoń w kratkę znalazł rozwiązanie i wpadł na pomysł jak zmylić myśliwych i do szczudeł przymocował płaskie kawałki, które miały kształt stóp potwora jednak Elmer nie wziął pod uwagę, że myśliwi to tchórze.
Jak się pewnie domyślacie myśliwi dostali nauczkę od słoni i nigdy więcej nie przyszli a słonie świętowały swoje zwycięstwo.
Cóż mogę powiedzieć Antosia kocha Elmera a to wystarczy :) podbił jej serce i z każda książką umacnia swą pozycje w ulubionych bohaterach a kolekcja liczy już 7 książek. Ładne kolorowe ilustracje, które przykuwają uwagę no i co uważam za plus można spokojnie tworzyć własną wersję przygód w oparciu o ilustracje.
Książka bierze udział w wyzwaniach:

ciekawa ksiązeczka:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ilustracje w książkach o Elmerze:) Nie wiedziałam, że seria ma aż 7 pozycji, do tej pory zetknęłam się chyba z trzema:)
OdpowiedzUsuńOch jakoś nie mogę przekonać się do tego słonia... :(
OdpowiedzUsuń