Wydawnictwo: Literacki Egmont
Ilość stron:24
Okładka: twarda
Rok wydania: 2015
Seria: Basia
Co tu dużo mówić jest Basia jest i przy mnie Antosia z uśmiechem na buzi od ucha do ucha i "mama czytaj Basię". No i jak tu dziecku odmówić :) jak Basia należy do ulubieńców Antosi no jak się pytam.
Basia wraz z rodzicami i braćmi jedzie do lasu na grzyby. W lesie jak wiadomo można spotkać i zobaczyć a także usłyszeć wiele zwierząt. Co się tyczy grzybów z nimi bywa różnie raz są a raz ich nie ma. Natomiast pojawiają się pytania jak zwykle to u dzieci bywa na miejscu i dociekliwe. Choćby znane pewnie wszystkim po co żyją komary (pewnie głównie po to by nas kąsać) czy też czy one robią kupy :).No jak wiadomo ciekawość dzieci nie zna granic ale rodzicielska cierpliwość swoje granice ma. Ale atrakcji w lesie nie koniec po pikniku cała rodzinka udaje się na noc do leśniczówki a następnego dnia tata idzie sam na grzyby a Basia z Jankiem wraz z leśniczym wybrali się na ambonę w pobliżu leśnej szkółki. A już z góry można obserwować zwierzęta :) jak widać wyprawa do lasu była udana i pełna przygód.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
Odnajdź w sobie dziecko III (bohaterem jest rodzeństwo)
Odnajdź w sobie dziecko III (bohaterem jest rodzeństwo)
Klucznik (Polska autorka)
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (0,8 cm razem 47,7 cm)
Za książeczkę dziękujemy Wydawnictwu Egmont


Też uwielbiam Basię :)
OdpowiedzUsuńW tym przypadku jestem jednak bardziej ciekawa odpowiedzi jakich udzielała mama na te nurtujące dzieci pytania :p